1

2

3

4

5

 

Grzybica paznokci

Bardzo często zanim grzyb zaatakuje paznokcie rozwija się początkowo, jako grzybica stóp. Szacuje się, że 42% populacji ludzi ma grzybicę stóp – często bezobjawową lub myloną ze zwykłym podrażnieniem. Chorobotwórczy grzyb najczęściej atakuje miejsce pomiędzy czwartym a piątym palcem u stóp, powodując świąd, pieczenie i pękanie naskórka. Nieleczona grzybica stóp może prowadzić do grzybicy paznokci. Początkowo występuje, jako grzybica paznokci u stóp, następnie może dojść do zakażenia paznokci u rąk. Grzybica jest chorobą, którą łatwo się zarazić, natomiast znacznie trudniej ją wyleczyć. Zmienione chorobowo paznokcie same się nie wykurują – konieczna jest wizyta u specjalisty, czyli dermatologa. Często przed leczeniem wykonuje się badanie, które określi gatunek grzyba i wskaże właściwe leczenie. Przy grzybicy paznokci objawami świadczącymi o zakażeniu jest zmian zabarwienia paznokcia. Początkowo może być on biały, żółtawy aż w końcu staje się brązowy. Płytka paznokciowa staje się coraz grubsza i ulega rozwarstwieniu. Pod paznokciami tworzą się grzybicze złogi. Rozwojowi grzybicy sprzyja wilgoć i ciepło. Ważnym sposobem zapobiegania grzybicy jest dbanie o prawidłową higienę, a w szczególności dokładnie osuszanie stóp po myciu, noszenie bawełnianych skarpet, przewiewnego obuwia oraz umiejętne korzystanie z basenów, łaźni i sauny.

Zakażenie grzybicze a łuszczyca

Zakażenia grzybicze i łuszczyca bardzo często dają podobne objawy – nieatrakcyjne, szorstkie i nieprzyjemne w dotyku zmiany skórne, a także okresy nasilania się choroby i jej ustępowania. Oba schorzenia mają jednak zupełnie odmienną etiologię. Choroby grzybicze wywołują niedostrzegalne gołym okiem mikrogrzyby. Infekcjom tego typu sprzyja osłabienie organizmu, niektóre choroby jak np. cukrzyca, obuwie niezapewniające wentylacji stopy czy mikrourazy powstałe przy użyciu zanieczyszczonych elementów (drewno, zardzewiałe gwoździe, druty). Grzybicę, przy odpowiednio dobranych lekach i dbaniu o dietę, bez problemu można wyleczyć. Zazwyczaj stosuje się specjalistyczne kremy i maści antygrzybiczne oraz leczenie farmakologiczne doustne. Łuszczyca z kolei jest chorobą genetyczną, w dodatku chorobą nieuleczalną. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, dość powszechną (około 2,5% zakażonych na całym świecie). Łuszczycowe zmiany skórne nie są podyktowane ingerencją czynników zewnętrznych, jak mikrogrzybów przy grzybicy, ale niewłaściwym działaniem samego organizmu, który dokonuje autoagresji naskórka. Chociaż choroba ta jest nieuleczalna, istnieją sposoby na złagodzenie jej objawów. W przypadku łuszczycy także stosuje się kremy, ale z zupełnie innej grupy leków. Bardzo powszechna jest też fototerapia oraz korzystanie z zabiegów w solarium.

Piętno cukrzyków – grzybica stóp

Osoby chore na cukrzycę z racji swojego schorzenia posiadają w swojej krwi znacznie większą ilość cukru niż człowiek zdrowy. Dodatkowo, dość często, należą do grupy osób otyłych. Wpływa to na szybsze przemęczanie się i wzmożoną potliwość, a w pocie osoby chorej na cukrzycę, tak jak i we krwi, występuje podwyższona ilość cukru, stanowiąca pożywkę dla rozwijającej się grzybicy. Infekcję ułatwia także swoistość schorzenia, jakim jest cukrzyca. Nawet właściwie leczona wywołuje czynniki podwyższające ryzyko zakażenia grzybicą, ponieważ przyczynia się do mikrouszkodzeń układu naczyniowego oraz nerwowego. Ponadto cechą charakterystyczną dla cukrzycy jest wpływ na naskórek, który zmienia swoje funkcje. Grzybicę u osób z tym schorzeniem znacznie trudniej wyleczyć ze względu na warunki sprzyjające rozwojowi zakażenia. Nierzadko zdarza się, że dochodzi do kolonizacji organizmu – zakażenie stóp staje się ogniskiem zapalnym dla grzybicy paznokci, a dotychczasowe objawy skórne rozszerzają się i pokrywają coraz większy obszar ciała. Podrażniona, pękająca skóra i niesprawne leczenie, mogą doprowadzić do zakażenia bakteryjnego. Osłabionemu organizmowi bardzo trudno zwalczyć jest kilka infekcji występujących jednocześnie – w takich przypadkach najczęściej konieczna jest hospitalizacja chorego i leczenie pod stałą obserwacją.

Dieta wspomagająca leczenie grzybicy

W przypadku jakiejkolwiek choroby należy zasięgnąć porady lekarza specjalisty. W przypadku grzybicy doktor przepisze nam zapewne maści antygrzybiczne, po czym ustali termin wizyty kontrolnej. Jest to najważniejszy etap leczenia – etap farmakologiczny. Nie mniej jednak, sami także możemy pozytywnie wpłynąć na stan naszego organizmu. Przy grzybicy niezwykle ważne jest stosowanie odpowiednio zbilansowanej diety. Musimy, niestety, wyeliminować z naszego jadłospisu niektóre grupy produktów. Na pewien czas konieczną może okazać się rezygnacja ze słodyczy, cukru, białej mąki, a także owoców i ich przetworów. Owoce zawierają cukier zwany fruktozą, który sprzyja powstawaniu i rozwojowi grzybicy. Kategoryczny wręcz zakazem spożywania objęte są kiełki – zdrowe w normalnych przypadkach, stanowiące wylęgarnię w przypadku grzybicy. W obrębie rzeczy bardzo niewskazanych znajduje się także alkohol i wszelkie słodzone napoje, a także cappuccino. Mięso należy z kolei ograniczyć w posiłkach tak, aby występowało w nich nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Ziemniaki nie są zakazane, jednak tylko w nieprzetworzonej formie – placki, kluski czy sklepowe frytki będą musiały poczekać na lepsze czasy. A co powinno się jeść? Wskazane są: jaja, ryby i owoce morza, różnego rodzaju surówki, soja oraz nasiona i orzechy.

Jak chronić się przed łupieżem?

Łupież to bardzo popularne schorzenie, wywoływane przez rodzaj grzybów zwany drożdżakami. Jak wszystkie grzyby, szczególnie silnie rozwija się w miejscach wilgotnych, ciepłych i ciemnych. Najbardziej sprzyjają mu, więc chłodne pory roku, kiedy rozpoczyna się sezon na noszenie wszelkiego rodzaju nakryć głowy. Jeszcze łatwiej o jego rozwój latem, jeżeli nie potrafimy się rozstać z czapką z daszkiem. Sprzyjającym warunkiem do pojawienia się łupieżu jest również częsta zmiana szamponu w wyniku, której dochodzi do podrażnień, a później kolonizacji skóry głowy przez drożdżaki. Jak radzić sobie z tym schorzeniem? W aptekach i drogeriach dostępnych jest wiele środków podyktowanych osobom z łupieżem, bądź ze skłonnością do jego rozwoju. Stosuje się je nieprzerwanie, by uchronić się przez nawrotem infekcji. Istnieją także domowe sposoby na walkę z zakażeniem drożdżakami – od maseczek z jogurtu naturalnego, poprzez sok z buraków lub jabłek aż do oliwy z oliwek. W przypadku, gdyby żaden ze sposobów nie okazała się skuteczny, najrozsądniej jest skontaktować się z lekarzem specjalistą, czyli dermatologiem. Być może to, co postrzegamy, jako łupież, łupieżem wcale nie jest, a poważniejszą infekcją skóry głowy. Wątpliwości może rozwiać jedynie wykwalifikowana osoba po przeprowadzeniu stosownych badań.

Grzybica przejęta od pupila

Grzybica nie jest groźna zarówno dla zwierząt, jak i ludzi do momentu, kiedy układ immunologiczny obojga działa prawidłowo. W momencie obniżenia odporności może dojść do zakażenia. Infekcja może dostać się do mieszkania z powodu kota lub psa wychodzącego, który został nią zarażony przez inne zwierzę bądź człowieka (grzyby pokonują barierę międzygatunkową). Miejscami, których należy unikać, jeżeli obawiamy się możliwości zakażenia, są przede wszystkim duże skupiska zwierząt – schroniska, wystawy, duże hodowle. Szczególnie narażone na infekcję są zwierzęta o długiej sierści i starsze, dla których codzienna higiena jest utrudniona. Choroba grzybicza u pupila jest jednym z najtrudniejszych testów dla właścicieli zwierząt, ponieważ wymaga sporego zaangażowania finansowego i dużego nakładu pracy. Sam zwierzak musi zostać poddany terapii farmakologicznej zewnętrznej i wewnętrznej, a także specjalnej szczepionce. To samo tyczy się właściciela. Należy zadbać o dodatkowe środki stymulujące odporność, by organizm nie rozwinął innych infekcji. Grzybicą łatwo się zarazić, jednak znacznie trudniej jest się z niej wyleczyć. Dodatkowym problemem może być konieczność regularnego i dokładnego sprzątania mieszkania czy też domu. W szczególności, dlatego że wiąże się z wygotowywaniem pościeli oraz stosowaniem wielu środków chemicznych.

Dlaczego mieszkanie z grzybem jest niebezpieczne?

Oto znany scenariusz. Kupujemy mieszkanie, w remontowanej kamienicy, wszystko wygląda cudownie. Przychodzi jednak jesień, potem zima, a sezon grzewczy trwa w pełni. Okna otwieramy rzadko, bo na dworze zimno, a ogrzewanie nie należy do najtańszych. W rogu jednej ze ścian pojawia się plama – z początku malutka, potem coraz większa. Nie ma wątpliwości – mamy grzyba. Może i nie wygląda estetycznie, ale w zasadzie nie przeszkadza. Poza tym pieniędzy na kolejny remont też nie ma. A grzyb? Grzyb rośnie i swoje zarodki rozsiewa po całym mieszkaniu. Grzyb pleśniowy, czyli najczęściej występujący na wilgotnych ścianach w starym budownictwie jest niezwykle niebezpieczny dla dróg oddechowych. Może stanowić przyczynę astmy lub chronicznego kaszlu. Dodatkowo obniża immunologiczną odporność organizmu. To z kolei naraża nas na częstsze infekcje i wyższe ryzyko powikłań – nawet w przypadku nieskomplikowanego przeziębienia lub grypy. Dłuższe przebywanie w zagrzybionych pomieszczeniach może doprowadzić do grzybiczego zapalenia płuc, które z kolei może prowadzić do śmierci. Środki grzybobójcze nie należą do najdroższych, jeżeli jednak w danej chwili naprawdę nie możemy pozwolić sobie na ich zakup, jako substytut sprawdzi się zwykły wybielacz. Wycieranie nim grzyba trzeba, jednak często powtarzać.

Nietypowe choroby grzybicze

Infekcja grzybicza rozwijająca się na stopach lub paznokciach, to coś, co znamy i w jakiś sposób akceptujemy, nawet, jeżeli nas obrzydza. Tym, co człowieka przeraża najbardziej, jest właśnie coś nieznanego. W przypadku chorób grzybiczych spotkać można się z tak zwanymi zakażeniami atypowymi. Przyczyną niektórych z nich może być grzyb zwany kropidlakiem (Aspergillus), który do ludzkiego organizmu przedostaje się drogą kropelkową. W związku z tym infekcję wywołuje nie na zewnątrz, a więc na skórze czy paznokciach, ale wewnątrz organizmu, a konkretnie w płucach. Nie jest to jednak koniec rozprzestrzeniania się infekcji. Nierzadko zdarza się, że zakażenie rozprzestrzenia się do mózgu, niekiedy nawet na cały układ krwionośny. W takich przypadkach symptomy mogą być różne – od problemów ze wzrokiem, czy układem motorycznym, po skomplikowane procesy neurologiczne. Bywa jednak i tak, że infekcja przebiega niemalże bezobjawowo, ewentualnie w formie standardowych wykwitów naskórnych. Nawet wtedy nie jest łatwa do wyleczenia – w końcu nie bez przyczyny nazywa się ją grzybicą atypową. Trudno wyodrębnić jakieś zasady, które mogłyby ochronić nas przez tego typu zakażeniem. Zmniejszone ryzyko grzybicy, bez względu na jej przynależność typową, występuje jednak przy nieosłabionym systemie immunologicznym.

Jak uniknąć grzybicy pachwin?

Grzybica pachwin to problem dotyczący w znaczącej części mężczyzn, dlatego że wykazują oni większa potliwość niż kobiety. Tej choroby skórnej nie wywołuje jednak pot, a niedokładna higiena osobista. Szczególne utrudnienia podczas codziennej pielęgnacji doskwierają osobom otyłym i to je właśnie, najczęściej, dotyka infekcja grzybicy w okolicach pachwin. Jeżeli problem dotyczy osoby niepełnosprawnej lub z ograniczoną sprawnością ruchową, najlepszą decyzją byłoby zatrudnienie kogoś, kto zajmowałby się codzienną pielęgnacją chorego. Niesie to jednak za sobą problemy innej natury – niepełnosprawny fizycznie, ale pełnosprawny umysłowo może czuć się w danej sytuacji na tyle niekomfortowo, by odrzucić pomoc osoby trzeciej. W przypadku osób pełnosprawnych, ale otyłych pierwszym z zaleceń, poza przyłożeniem większej wagi do codziennej higieny osobistej, powinna być zmiana diety. Grzybica lokuje się głównie w podrażnionych rejonach skóry. U osób otyłych do podrażnienia dochodzi zazwyczaj poprzez ocieranie się o siebie fałd skórnych. W przypadku prowadzenia niezmienionego trybu życia istnieje ryzyko, że nawet po wyleczeniu, grzybica będzie powracała. Aby uchronić się przed nią ostatecznie, należy zasięgnąć porady specjalisty – dietetyka, który pomoże ułożyć odpowiednio zbilansowane menu i zaproponuje ćwiczenia fizyczne.

Dobre buty – zero grzybicy

O tym, że grzybicę wywołują mikrogrzyby, wie każdy. Gorzej jest, jeżeli chodzi o warunki sprzyjające rozwojowi grzybicy. Grzyby są wszędzie i nie ma przed nimi ucieczki. Jedynym, co można zrobić, to nie ułatwiać im rozwoju. W przypadku grzybicy stóp najważniejsze jest wysokiej jakości obuwie z naturalnego tworzywa – każde buty wykonane ze sztucznego materiału podwyższają ryzyko zakażenia. Do rozwoju stanu chorobowego, grzyby potrzebują wysokiej wilgotności, ciemności i ciepła. To wszystko otrzymują, gdy nosimy buty wykonane ze sztucznych, niemalże plastikowych tworzyw. Materiał taki, nie przepuszcza powietrza ani wody, a więc nie chłodzi stopy i nie usuwa wilgoci powstałej na skutek pocących się nóg. Daje to doskonałe warunki do rozwoju grzybicy. Jeżeli już nie stać nas na buty skórzane, które swoje kosztują (kupuje się jednak rzadziej z racji solidności), najlepiej zaopatrzyć się w obuwie zawierające otworki, które umożliwiają wentylację stopy. Dodatkową ochronę może stanowić również specjalistyczny spray antygrzybiczny do butów. Profilaktycznie nie zaszkodzi także używanie specyfików do stóp, dostępnych w każdej aptece bez recepty – pozwolą one nie tylko na uniknięcie zakażenia, ale również pozbycie się rozwijającej już choroby, która w pierwszych dniach od zainfekowania nie musi być jeszcze widoczna.